Uczestnik zamieszek w Miliczu został zatrzymany. Przez pięć lat ukrywał się w Anglii

W Anglii zatrzymano mężczyznę podejrzanego o udział w zamieszkach przed komisariatem policji w Miliczu w 2016 r. Sprawa miała związek z 22-letnim miliczaninem, który miał zostać pobity przez policję.
Czy policja pobiła Krystiana S.?
Zgodnie z doniesieniami 22-letni Krystian S. stawił się w połowie września 2016 r. na komendzie policji w Miliczu. Wcześniej został przyłapany przez patrol na piciu alkoholu w miejscu publicznym, co funkcjonariusze postanowili ukarać złożeniem wniosku do sądu. Młody mężczyzna miał przekonywać dyżurnego, że wystarczy mandat. Tam, jak twierdzą policjanci, przewrócił się na schodach i uderzył w głowę.
W efekcie przewieziono mężczyznę do szpitala. Tam stwierdzono, że Krystian S. nie wymaga hospitalizacji, a policjanci mogą go odwieźć do domu. Kilka godzin później 22-latek znów trafił do szpitala. Tym razem do Wrocławia, gdzie przeszedł operację w związku z krwiakiem.
Zamieszki pod komendą
Rodzina Krystiana S. była przekonana, że chłopak został pobity przez policjantów. Przed Komendą Powiatową Policji w Miliczu doszło do zamieszek, w których miało wziąć udział kilkadziesiąt osób. Zatrzymano wszystkich uczestników zamieszek, oprócz jednego, który – jak twierdzi policja- wiódł prym w tłumie oraz był najbardziej agresywny. Po pięciu latach od zdarzenia policja zatrzymała mężczyznę w Anglii. Tam przez ponad pięć lat miał ukrywać się przed polskimi organami ścigania.
Policja podała, że 34-latek został zatrzymany w Anglii. W czwartek 21 kwietnia na lotnisku w Warszawie wylądował samolot z Londynu, którym w policyjnym konwoju został przetransportowany do Polski poszukiwany miliczanin.
Więcej z Miliczinfo.pl
Jedna odpowiedź do “Uczestnik zamieszek w Miliczu został zatrzymany. Przez pięć lat ukrywał się w Anglii”
Ah jak Polska policja lubi kłamać