Pojechał odebrać wnuka ze szkoły. Miał 2,6 promila alkoholu - Miliczinfo.pl

Pojechał odebrać wnuka ze szkoły. Miał 2,6 promila alkoholu

10-letni wnuk wykazał się większą odpowiedzialnością niż dziadek, który odbierał dziecko ze szkoły. Okazało się, że 65-latek wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu.
milicz.policja.gov.pl

W czwartek (22 października) po godzinie 12:00 na parkingu przy szkole w Bukowicach kierowca busa uderzył w zaparkowane obok BMW, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Szybko jednak udało się wskazać kto kierował Fiatem Ducato.

Policjanci ustalili, że za kierownicą busa siedział 65-letni mieszkaniec Bukowic. Kilkanaście minut wcześniej mężczyzna podjechał pod szkolę, aby odebrać swojego wnuka. 10-latek zorientował się, że dziadek jest pod wpływem alkoholu i szybko wysiadł z samochodu i pobiegł do szkoły. Dziecko miało rację, ponieważ badanie alkomatem wykazało, że 65-latek miał ponad 2,6 promila alkoholu. Potwierdzono to również w milickim szpitalu, gdzie od mężczyzny pobrano krew do badań laboratoryjnych. Po wykonaniu przez policjantów rutynowych czynności służbowych 65-latek został zwolniony do domu.

Nie pierwsze takie zdarzenie w powiecie milickim

Jak zapewniają policjanci, sprawa znajdzie swój finał w milickim sądzie. Mężczyzna poniesie konsekwencje prawne związane z kierowaniem samochodem pod wpływem alkoholu. Dodatkowo funkcjonariusze ustalą, czy mieszkaniec Bukowic naraził swoim zachowaniem wnuka na jakiekolwiek niebezpieczeństwo.

To nie pierwsze zdarzenie kiedy mieszkańcy powiatu milickiego wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu. Tego samego dnia (22 października) w Duchowie kobieta naraziła swoje półtoraroczne dziecko na niebezpieczeństwo. 29-letnia mieszkanka gminy Milicz straciła panowanie nad pojazdem i na łuku drogi zjechała na prawe pobocze:

Więcej z Miliczinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.