Legendy o Dolinie Baryczy. Zatopiony zamek Sapiehów - Miliczinfo.pl

Legendy o Dolinie Baryczy. Zatopiony zamek Sapiehów

Dolina Baryczy z pewnością kryje wiele tajemnic. Czy wiedziałeś, że istnieje legenda o zatopionym zamku nad Baryczą?
pixabay.com

Dolina Baryczy przyciąga turystów pięknym krajobrazem, różnorodną roślinnością i zwierzyną, a także swoją tajemniczością. Powiat milicki ma wiele swoich tajemnic, a jedna z legend mówi o zatopionym zamku nad Baryczą.

Zobacz: Legendy o Dolinie Baryczy. Legenda o Czerwonej Wodzie, czyli martwym zakolu dawnej Baryczy

Jaką tajemnicę kryje jeden ze stawów Doliny Baryczy?

W Dolinie Baryczy, zanim została zaludniona, dominowały dzikie, nieprzebyte lasy, mokradła i bagna. Lokalne opowieści mówią, że jednym z pierwszych panów tych ziem był możny książę Sapieha. Wzniósł tutaj wielki zamek, a granice swojego terenu kazał oznaczyć i zabezpieczyć przed wylewami rzeki szeregiem zasadzonych dębów. Drzewa te z racji swojej rosłości zachowały się na wiele stuleci.

Zobacz: Legendy o Miliczu. Legenda o diabelskim dębie

W Cieszkowie, w krypcie miejscowego kościoła p.w. Wniebowstąpienia NMP, znajdowały się zwłoki kobiety ubranej w szczątki starego, ale bogato zdobionego stroju. Niewiastą miała być właśnie księżna Sapieżyna, fundatorka kościoła w 1753 r. oraz dawna pani tych ziem. Jednak żadne z zachowanych dokumentów nie wskazywały, gdzie mógł znajdować się ogromny zamek Sapiehów.

Starzy mieszkańcy tych ziem opowiadali, że posiadłość znajdowała się niedaleko Krośnic, tam gdzie rozciąga się jeden z licznych stawów doliny Baryczy – Przystań. Czy była to prawda? – Na okolicznych polach rzeczywiście znajdowało się wiele kamieni, które mogłyby stanowić mury zamku Sapiehów. Co więcej, nieopodal rosło kilka potężnych dębów o obwodzie 30 stóp. Nikt jednak nie wie dlaczego i w jaki sposób obiekt został zniszczony. Mówi się, że wody Przystani kryją tę tajemnicę.

Zobacz: Legenda o rzece Barycz. Skąd wzięła się jej nazwa?

Podobno czasami ukazuje się tutaj widmo dziewczyny w białych szatach, która ze smutkiem spogląda po okolicy. Wspomina czasy kiedy to miejsce tętniło życiem i gwarem. Nieczęsto, obok kobiety pojawia się także postać młodego myśliwego. Obie zjawy skąpane są w księżycowej poświacie i przechadzają się z wolna nad stawem.

Zobacz: Legendy z powiatu milickiego. Legenda o Białej Damie z Cieszkowa

Więcej z Miliczinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.